• enfield.jpg
  • tf baner dawid.jpg
  • tlo2.jpg
  • wall1.jpg

Relacja ze szkolenia WILK Operator Pistol Course

Kategoria: Artykuły Opublikowano: 14 luty 2014
David Odsłony: 7987

Szkolenie

 

W dniach 24-26 stycznia w Rzeszowie odbyło się szkolenie strzeleckie organizowane przez firmę Wilk Tactical z udziałem Eloy Way (Seven 4 Para - USA). Trafiłem tam za namową znajomych: jedź, zobacz, musisz spróbować, ostra to nie asg - spodoba ci się. Wolne w pracy załatwione, miejsce na kursie opłacone - można jechać. Szkolenie zaczyna się w Piątek o 10.00 na terenie LOK-u (uff na zewnątrz jest - 14’C, pod tym adresem jest kryta strzelnica - miło ze strony organizatora że pomyślał o alternatywie dla odkrytej strzelnicy gdzie początkowo, zgodnie z ustaleniami telefonicznymi miało odbywać się szkolenie).  

Pierwsze zdziwienie 

Na parkingu przed budynkiem czeka na mnie T.: „chodź - zaraz zaczynamy”. Moja pierwsza myśl - zaraz postrzelamy :) Zamiast na tory strzeleckie trafiamy do obskurnej salki jaką pewnie zna każdy z kursu na prawo jazdy. W środku 10 osób, 7 kursantów, Eloy i 2 „asystentów”. Zaczyna się. Eloy prowadzi wykład w języku angielskim, każe wykonać proste ćwiczenie: wymierzyć w cel, zmienić pozycję, szybko wymienić magazynek, przeładować i znowu wymierzyć w cel. Później kolejne ćwiczenie: wyciągnąć jak najszybciej broń (treningową) z kabury i oddać strzał w laserowy czujnik stojący w odległości 2m. Zaczynam się zastanawiać WTF! Miało być strzelanie z „ostrej” a kolesie każą mi bawić się atrapą co gorsza Eloy siedzi i ogranicza się do zabawy tabletem! Takie coś to mogę robić w domu przed tv oglądając Magpul Dynamic! Po wykonaniu tych 2 ćwiczeń Eloy ożywia się - nie bawił tabletem tylko każdego z nas nagrywał. Teraz na dużym ekranie odtwarza filmy klatka po klatce, osoba po osobie analizuje nasze ruchy: źle palec, nie tak noga, chwyt do d..py, zła postawa itp. Po przyjęciu kubła zimnej wody wykonujemy jeszcze raz te same ćwiczenia z poprawkami jakie sugeruje Eloy - a on znowu bawi się tym tabletem - nagrywa. po wykonaniu serii znowu odtwarzanie filmu połączone z analizą ruchów i porównujemy czasy. Jest lepiej, zdecydowanie lepiej; szybsze ruchy, pewniejszy chwyt i większa celność (w laserowy cel). Po pierwszych chwilach zwątpienia okazało się że jednak coś uczą i to dosyć skutecznie. Następne kilka godzin minęło bardzo szybko: kolejne ćwiczenia z zakresu strzelania, celowania, taktyki, analizy, wykłady i pompki. Tak pompki, gleba i pompujemy - za każdym razem kiedy ktoś z Nas skierował lufę w stronę człowieka lub trzymał palec w innym miejscu niż powyżej języka spustowego pompki…. dużo ich było.

Dwa diamenty

Sobota, spotykamy się na strzelnicy pod Rzeszowem, na zewnątrz stabilne -16’C i delikatne opady śniegu. Na dzień dobry 10 pompek - tak dla rozgrzewki bo ktoś z Nas trzymał palec nie tak jak powinien. Każdy dostał sztukę broni i dwa magazynki; ładujemy po dwa naboje i zaczynamy. Wykonujemy dokładnie to samo ćwiczenie co dzień wcześniej (pistoletami treningowymi) - strzelamy w punkt, dwa strzały, zmiana pozycji, przeładowanie i kolejne dwa strzały. A Eloy znowu z tabletem. (Jeżeli ktoś myśli że jest to łatwe niech idzie na strzelnicę, zrobi kropkę na tarczy i spróbuje trafić w nią 4 razy - tak 4 razy w punkt. Powodzenia.) Po wykonaniu serii kolejna analiza naszych ruchów i chwytów i kolejna porcja pompek. Powtarzamy to ćwiczenie jeszcze raz, tym razem pojedynczo, Eloy stoi przy każdym z nas - sprawdza chwyt, ułożenie palca na spuście, sposób ściągania spustu itp Poprawia nasze postawy, każe wymierzyć, wypuścić powietrze i strzelić. Efekt - po zastosowaniu się do instrukcji w 2 serii nasza celność wzrosła i to znacznie :)   Kolejne ćwiczenia, poruszamy się w parach, czyścimy pomieszczenia, rozbrajamy podejrzanego, strzelamy i robimy pompki - Dzień się kończy.

Wszystko co dobre…

Niedziela, ostatni dzień zaczynamy od tego samego ćwiczenia - strzelanie w punkt, małą pieprzoną, czerwoną kropeczkę. Zakładamy się między sobą o to kto będzie miał większą celność, wykorzystujemy wszystko to czego nauczyliśmy się przez ostatnie 2 dni, strzelamy powoli większość strzałów trafia w cel (kropkę). Sam po sobie widzę że jest lepiej, dużo lepiej niż dzień wcześniej.  

Do tej pory strzelaliśmy tylko z „krótkiej”, teraz pojawiają się Beryle, konwersje RONI do Glocka i MP5…. strzelamy, dużo strzelamy, krzyczymy i biegamy co możecie zobaczyć na filmie.

 

To moje pierwsze szkolenie tego typu w którym brałem udział - do tej pory znałem jej jedynie z opowieści znajomych. 3 dni zajęć teoretycznych i praktycznych, czarna taktyka, psychologia, budowa i obsługa broni, skuteczna nauka strzelania i celowania i pompki. Instruktorzy Wilk Tactical stawiają duży nacisk na przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, starają się czegoś nauczyć nie stojąc z założonymi rękami w oczekiwaniu na „wysypanie” amunicji przez kursantów. Zdecydowanie polecam to szkolenie!

 

Nazwisko autora do wiadomości triggerfinger.pl

You have no rights to post comments

Kanał

Triggerfinger.pl & Best Hunters - Stag Arms AR15

172 sec.
Views: 4260
Triggerfinger.pl & Best Hunters - Stag Arms AR15

Sklepy

Współpracujemy